Deptak Bogusława już od roku bez monitoringu

10 Sie

Od kiedy władze miasta postanowiły zlikwidować niepotrzebną spółkę miejską SCR, czyli Szczecińskie Centrum Renowacyjne, również monitoring obejmujący cały deptak Bogusława przestał być aktywny. Nie ma go tam, gdzie jest on najpotrzebniejszy już od ponad roku.

Bezpieczeństwo i porządek na deptaku Bogusława w Szczecinie to sprawy, z którymi służby początkowe miały problem od samego początku jego funkcjonowania. W pierwszych latach sytuacja wyglądała wręcz tak, że policja dawała nawet ciche przyzwolenie na picie alkoholu w tym miejscu, co odbywało się oczywiście ze szkodą dla właścicieli lokali. Okolica była nieustannie brudna, ściągało tu mnóstwo osób bezdomnych, które upite tanimi trunkami szukały pustych butelek. Ludzie załatwiali swoje potrzeby w bramach kamienic, wyrzucali butelki gdzie popadnie, niszczyli fasady budynków napisami.

Z czasem, po licznych interwencjach właścicieli lokali, sytuacja nieco poprawiła się. Policja zaczęła (?!) interweniować, rozdawać mandaty i pilnować porządku. Przydzielony został specjalny zespół do tej okolicy. W końcu, po wielu latach, zainstalowano też w tym miejscu kamery monitoringu miejskiego. Było to absolutnie niezbędne, bowiem deptak to miejsce, gdzie wiele osób wychodzi z klubów i pubów po kilku głębszych i łatwo o kryzysowe sytuacje. Trzy kamery nieustannie obserwowały okolice i wydawało się, że będzie już bezpiecznie.

Monitoring deptak
Monitoring Deptak

Niestety. Jak się okazuje, po likwidacji Szczecińskiego Centrum Renowacyjnego, które odpowiadało za monitorowanie nagrań z kamer, kamery zostały wyłączone. Ich rejestrator znajdował się w siedzibie SCR-u, w której obecnie nikogo nie ma. Dwie z nich już więc zdemontowano, a wkrótce zniknie ostatnia. Dyrektor oddziału TBS Prawobrzeże, które przejęło obowiązki SCR-u, stwierdza też, że ze względów technicznych niemożliwe było przekazanie kamer monitoringu pod obsługę policji. Deklaruje jednak, że podejmie rozmowy z miastem na temat założenia kamer monitoringu w okolicach nowego przystanku na placu Zamenhofa. Miasto musiałoby jednak sfinansować inwestycję dociągnięcia do tego miejsca światłowodu. W kamery monitoringu na deptaku Bogusława wyposażyły się we własnym zakresie niektóre lokale. Część z nich jednak to zwykłe atrapy, które mają odstraszyć chuliganów. Właściciele lokali radzą sobie jak mogą z chuliganami i bezdomnymi.

W całym Szczecinie, pod nadzorem policji, funkcjonuje 39 kamer miejskich, nad którymi nieustannie czuwa 14-osobowa ekipa. Ich lokalizacje nie są podane do wiadomości publicznej, by nie ułatwiać zadania potencjalnym przestępcom. Zapisy nagrań przechowywane są przez miesiąc.

Źródło: szczecin.gazeta.pl

 

Dodaj komentarz